Zanim powstało liceum

1849 roku powołano w Pyskowicach Królewskie Seminarium Nauczycielskie, w którym kształcili się przyszli nauczyciele szkół ludowych. Początkowo słuchacze musieli się zadowolić budynkiem zastępczym, warto było jednak czekać. W 1861 roku oddano nowy budynek, zbudowany z czerwonej cegły w stylu gotycko-romańskim. Policzcie sami, kilka lat temu nasza szkoła skończyła półtora wieku. Dla tych, którzy są wrażliwi na przyrodę, a takich chyba nie brak, zwracam uwagę na nasze piękne otoczenie, z drzewostanem zaliczającym się do pomników przyrody na terenie miasta. W 1924 roku w naszej placówce rozpoczęła działalność Górnośląska Szkoła Górnicza, przeniesiona tutaj z Tarnowskich Gór.

Powstanie liceum

Wraz z końcem II wojny światowej przesuwają się na zachód wojska rosyjskie, które ostatecznie zajmują Pyskowice 23 stycznia 1945 roku. To wielkie szczęście, że pociski nie zniszczyły pięknego zabytkowego gmachu i można było niemal od razu uruchomić szkołę średnią. Na jej funkcjonowanie wpływ miał skład narodowościowy mieszkańców miasta. Przypominam tym, którzy być może nie orientują się dokładnie w skomplikowanej historii Śląska, że Pyskowice po okresie rozbicia dzielnicowego nie wróciły do Polski. Długo trzeba było czekać, bo aż do 1945 roku, żeby nasze miasto znów było polskie.

Zachowało się sprawozdanie burmistrza miasta P. Depcika z 1945 roku. Czy jest tam coś interesującego? Myślę, że warta uwagi jest informacja o wynikach spisu ludności przeprowadzonego w 1945 roku. Narodowość polską zadeklarowało 3565 osób, natomiast 1851 opowiedziało się za narodowością górnośląską i niemiecką. Dla Niemców nie przewidywano szkoły z językiem niemieckim, dla wszystkich dzieci miała być tylko szkoła polska.Trzeba sobie było zadać pytanie, jak uczyć w takiej szkole? W liceum koedukacyjnym i gimnazjum zajęcia rozpoczęły się w 1945 roku w maju wtedy, kiedy Wy myślicie już o wakacjach. Nauka w szkole trwała 6 lat, w tym 4 lata gimnazjum i dwa lata liceum. Nauczanie rozpoczęło się bez polskiego księgozbioru, brakowało pomocy dydaktycznych i konieczny był dalszy remont budynku. Byli jednak uczniowie i nauczyciele, którzy musieli stawić czoła wszystkim tym problemom.

Dyrektorzy naszej szkoły

Pierwszym dyrektorem liceum został Jan Mazur, który przybył do Pyskowic z Krakowa. Urodził się i kształcił jeszcze w zaborze austriackim. Studiował w Wiedniu i Krakowie, gdzie rozpoczął pracę jako nauczyciel w 1913 roku. Starał się być zawsze tam, gdzie Go najbardziej potrzebowano.

Skoro mowa o pierwszym dyrektorze, to może przedstawię Wam listę wszystkich, którzy dotychczas pełnili tę funkcję.

DYREKTORZY ZSMK
Lp.Imię i nazwiskoOkres sprawowania funkcji
1. Jan Mazur 17.08.1945 - kwiecień 1948
2. Jan Leśniak 01.09. 1948 - wrzesień 1949
3. Michał Augustynowicz Październik 1949 - 31 .08.1950
4. Stanisław Królicki 01.09.1950 - 31.08.1951
5. Janina Szczerska 01.09.1951 - 31.08.1953
6. Jan Mistygacz 01.09.1953 - 31.08.1954
7. Ignacy Giedrys 01.09.1954 - 31.08.1959
8. Leon Witkowski 01.09.1959 - 30.09.1962
9. Władysław Macowicz 01.10.1962 - 31.07.1981
10. Jan Soliński 01.09.1981 - 31.08.1983
11. Mikołaj Hepa 01.09.1983 - 31.07.1991
12. Stanisław Śmieszek 01.09.1991 - 31.08.1992
13. Roman Miruk-Mirski 01.09.1992 - 31.08.2002
14. Janusz Stebel 01.09.2002 - 31.08.2004
15. Agnieszka Rupacz 14.06.2004 - 30.11.2004
16. Elwira Dersiewicz 01.12.2014 - 31.08.2018
17. Edyta Mierzwa 01.09.2018 - nadal

Pierwsi uczniowie

Po uruchomieniu szkoły zaczęli się zgłaszać uczniowie, w tym 100 było rodzimego pochodzenia, nie znających zupełnie języka polskiego. Inni przybyli z różnych stron Polski, w stosunku do ogólnej liczby pobierających naukę, sporo było także repatriantów. Uczniowie z Pyskowic przeważali w klasie przygotowawczej, natomiast w klasie I licealnej nie było ich wcale. Co było tego powodem? Odpowiedź jest prosta, musieli nauczyć się języka polskiego. O przydziale do danej klasy, zamiast posiadanej wiedzy, niejednokrotnie decydował wiek i wzrost. Dla osób spoza Pyskowic zorganizowano internat.

Trudne początki

Czy było ciężko? Oj tak! Ciągle brakowało środków finansowych, dlatego też opiekunowie internatu chodzili do właścicieli sklepów, prosząc o darowanie dla młodzieży mąki, chleba, tłuszczu i ziemniaków. Niedostatek cierpieli nie tylko uczniowie, ale także nauczyciele, o czym pisze ksiądz Winnicki w sposób następujący Czy trzeba jeszcze przypominać niejedną zimę, w czasie której w mocno zniszczonych płaszczach snuliśmy się jak cienie od klasy do klasy na lekcje, trzęsąc się z zimna razem z młodzieżą, bo albo nie było węgla, albo nie działały piece centralnego ogrzewania.

Pierwsza matura odbyła się w szkole w 1948 roku, o czym donosi zachowany przez Dorotę Polewkę wycinek prasowy wraz z zdjęciem abiturientów i nauczycieli. Kto będzie zainteresowany, materiały archiwalne do wglądu u autorki tekstu. Zmiany struktury organizacyjnej szkoły przeprowadzono w roku szkolnym 1948/49. Reforma polegała na wprowadzeniu czteroletniego liceum ogólnokształcącego, opartego na siedmioletniej szkole podstawowej. Likwidacji uległo gimnazjum. Kolejna zmiana zostanie wprowadzona w roku szkolnym 1967/68, wtedy to wydłuża się o rok szkołę podstawową a liceum pozostaje czteroletnie.

W budynku funkcjonowała także szkoła podstawowa, którą oddzielono od liceum w roku szkolnym 1965/66.

Trudno sobie wyobrazić, że mieliśmy także internat, w którym mieszkała młodzież spoza Pyskowic. Był to nie tylko dach nad głową, bowiem pełnił on także ważną funkcję wychowawczą. Wspominając tamte czasy, nauczycielka Helena Godziek - żyjąca do dziś w Pyskowicach, podkreśliła w trakcie udzielonego mi wywiadu, że trzeba było się zmierzyć nie tylko z problemami natury wychowawczej, ale także materialnymi poszczególnych uczniów. Część młodzieży tylko dzięki temu, że mieszkała w internacie mogła skończyć szkołę. Zwiększająca się liczba połączeń komunikacyjnych oraz szkół spowodowała, że w roku szkolnym 1969/70 internat został zlikwidowany.

Dalsze przemiany w szkole

W drugiej połowie lat pięćdziesiątych powiększono zasób pomocy dydaktycznych i wyposażenie sal. Wzrosła liczba uczniów i dlatego też w szkole zrobiło się coraz ciaśniej. Problemem tym zajął się Władysław Macowicz, który funkcję dyrektora objął w 1962 roku. Był dobrym organizatorem, potrafił także zdobywać środki finansowe, niezbędne do przeprowadzenia prac remontowych. Wreszcie w 1963 roku rozpoczęto remont sali gimnastycznej, która była tak potrzebna do prowadzenia zajęć wychowania fizycznego. Nauczyciele zamieszkujący dotychczas w szkole otrzymali mieszkania od władz miasta a zwolnione pomieszczenia można było przeznaczyć na sale lekcyjne. Dzięki tym zmianom w skrzydle północnym powstała sala do zajęć przysposobienia obronnego, j. polskiego, a biblioteka została przeniesiona na drugie piętro głównego budynku. Systematycznie kupowano nowoczesny sprzęt techniczny, wykorzystywany na lekcjach i na zajęciach pozalekcyjnych.

W pierwszej połowie lat siedemdziesiątych wprowadzono zajęcia fakultatywne, które miały ułatwić przygotowanie do matury. W roku szkolnym 1973/74 powstaje klasa o profilu biologiczno-chemicznym. W klasach profilowanych program nauczania z poszczególnych przedmiotów był poszerzony.

W latach siedemdziesiątych dyrektor Macowicz sporo funduszy przeznaczał na zakup książek do biblioteki. Mówiło się że była jedną z najlepiej wyposażonych wśród szkół województwa katowickiego. W czytelni organizowano wieczory literackie i autorskie oraz wystawki rocznicowe. Dzisiaj można w niej skorzystać z komputera i Internetu. Zachęcam do jak najczęstszego korzystania z tej placówki pod fachowym okiem pani bibliotekarki, osoby bardzo kompetentnej i życzliwej uczniom.

Koła zainteresowań

W przeszłości w szkole funkcjonowało sporo różnych organizacji i kół zainteresowań. Jedne miały oddziaływać na młodzież ideologicznie do nich na pewno należały: ZMP - Związek Młodzieży Polskiej, Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, Koło Marksistowskie, Związek Młodzieży Socjalistycznej, Związek Harcerstwa Polskiego. Zainteresowania rozwijano w Kole Astronomicznym, jego członkowie byli jednocześnie kandydatami Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii. Czytali fachowe czasopisma i wysłuchiwali prelekcji naukowców, połączonych z obserwacją gwiazd za pomocą lunety astronomicznej

W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych na szczególną uwagę zasługuje Koło Żywego Słowa i Klub Filmowy "Jaś". Początki pracy nad żywym słowem rozpoczęły się w Kole Polonistycznym. Sztuki wystawiane wówczas przez młodzież były na dobrym poziomie i pozostały w pamięci uczniów jako wspaniałe przeżycie po dzień dzisiejszy.

W roku szkolnym 1964/65 wystawiono "Świętoszka", w latach 1965 - 67 "Śluby panieńskie", w roku 1967/70 "Antygonę", 1970/71 "Czas próby", 1971/72 "Moralność pani Dulskiej".

Oprócz tych sztuk, polonistka Krystyna Hepa przygotowywała także montaże słowno-muzyczne. W 1972 roku szkoła uczestniczyła w turnieju "Wiedzy o Konopnickiej we współczesnym jej świecie literackim", który został zorganizowany w Opolu i miał charakter ogólnopolski. Uczniowie przygotowywani przez panią Kystynę Hepę wywalczyli II nagrodę, co było bardzo dużym osiągnięciem. Kolejny sukces w konkursie dotyczącym tematyki związanej z Konopnicką osiągnęliśmy w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych w Suwałkach.

Klub Filmowy "Jaś" został zorganizowany w 1966 roku przez nauczyciela chemii Jana Solińskiego. Tematyka filmów była różnorodna, podobnie było z gatunkami, które można zaliczyć do reportażu, publicystyki, były także filmy fabularne, animowane. Kierujący klubem i jego członkowie otrzymywali sporo nagród i wyróżnień. Wspomnijmy tu chociaż zdobycie trzykrotne I nagrody zespołowej i pucharu Ministra Oświaty i Wychowania w Ogólnopolskim Przeglądzie Amatorskiej Twórczości Filmowej Młodzieży Szkolnej w Łodzi.

W Bielsku Białej w 1975 roku II nagrodę, a w Ogólnopolskim Festiwalu Filmów w Polanicy Zdroju zdobyto II nagrodę. W Gliwicach na Festiwalu Filmów Jednominutowych Grand-Prix i dwie II nagrody. Klub reprezentował Polskę na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Amatorskich Państw Socjalistycznych w Bratysławie, zdobywając wyróżnienie. Działalność sportowa skupiona była głównie w ramach Szkolnego Koła Sportowego, gdzie działały dwie sekcje piłki siatkowej dziewcząt i piłki ręcznej chłopców. Młodzież działająca w tym kole również odnosiła spore sukcesy i to na szczeblu wojewódzkim.

Od 1962 roku organizowano obozy wędrowne, dzięki którym uczniowie poznawali wiele Ciekawych i pięknych miejsc w Polsce takich jak: Bieszczady, Kotlina Kłodzka, Góry Świętokrzyskie, Pojezierze Kaszubskie. Organizowane były także obozy szkoleniowe przysposobienia obronnego i rajdy harcerskie.

W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych nasi uczniowie brali udział w olimpiadach przedmiotowych, w których niejednokrotnie osiągali spore sukcesy. W 1987 roku szkoła zakupiła 5 komputerów SINCLAR. SPEKTRUM+ wraz z magnetofonami i z dwiema drukarkami i jedną stacją dysków. Dzięki temu sprzętowi mogła powstać pierwsza pracownia komputerowa. W roku 1994 powstaje pierwsza pracownia komputerów PC, a w 2003 roku kolejna - komputerów MACINTOSH. W roku 2005 otrzymujemy kolejną pracownię komputerów PC. w roku 2009 dokonano zakupu kolejnych komputerów.

W Izbie Pamięci przechowywane są najcenniejsze egzemplarze naszych książek z minionych wieków, a także wszelkie materiały, które wiążą się z przeszłością szkoły.

W historii naszej placówki bardzo ważnym wydarzeniem były obchody 50-lecia szkoły, które zostały połączone ze zjazdem absolwentów. Czegoś takiego szkoła jeszcze nie przeżyła. 28 października 1995 roku o godzinie 9.30 odbyła się msza św. w Kościele św. Mikołaja w Pyskowicach. Uroczyste otwarcie zjazdu nastąpiło o godzinie 11 w auli liceum. Zgromadzonym został przedstawiony referat historyczny, a następnie miały miejsce wystąpienia zaproszonych gości. Ciekawa i na wysokim poziomie była część wspomnieniowo-artystyczna. Byli uczniowie przybyli nie tylko z różnych części Polski, ale także z zagranicy. Zorganizowane zostały spotkania z wychowawcami w klasach. Po przerwie obiadowej nastąpiła prezentacja szkolnej kroniki filmowej z końca lat sześćdziesiątych oraz projekcja dorobku filmowego, wspomnianego wcześniej AKF "Jaś" Po oficjalnym zakończeniu zjazdu, w godzinach wieczornych odbył się bankiet.

W 2001 roku zorganizowaliśmy pierwsze "Dni Otwarte Szkoły", które miały na celu promowanie naszej placówki i są nadal kontynuowane.

oprac. Anna Płoskonka